czwartek, 18 styczeń 2018
 
  Start arrow Artykuły arrow Szarża kawalerska  
KATALOG FIRM
Suknie ślubne
Stylizacja i uroda
Kwiaty
Lokale
Cukiernie
Zaproszenia
Zdjęcia ślubne
Videofilmowanie
Pojazdy do ślubu
Zespoły muzyczne
DJ-je i Wodzireje
Podróże poślubne
Doradztwo ślubne
Alkohole i napoje
Menu główne
Start
Forum
Artykuły
Aktualności
Napisz do nas
Szukaj
Pytania o reklamę
Reklama
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
Szarża kawalerska
Image

Wieczór kawalerski jest trochę jak stypa.
Niektórzy bohatera tej imprezy określają nawet mianem denata. Ale nawet jeśli to stypa, to na żal i smutek nie ma tu miejsca.


Stało się - tracisz przyjaciela. Wolnego, odważnego, z fantazją, po prostu faceta, z którym można konie kraść. Za kilka tygodni twój przyjaciel się żeni.

Zrozpaczony prosi cię jeszcze, żebyś został świadkiem jego odejścia. To honor, ale i obowiązki. Większość tych powinności jest kłopotliwa - musisz dbać o listę prezentów ślubnych, pomóc w przygotowaniu wesela, pamiętać o obrączkach. Ale przynajmniej jedno z zadań powinno sprawić ci przyjemność. Wieczór kawalerski - to może być ostatnia okazja, by chłopak zabawił się jak za dawnych czasów. Oczywistym elementem tej imprezy bywa więc alkohol w naprawdę duuużych ilościach. Może być i striptizerka - zamówiona do domu albo oglądana w klubie go-go. Nie zapomnij też o tym, że w każdym facecie drzemie małe dziecko, które właśnie na wieczorze kawalerskim wolno mu po raz ostatni ujawnić - możesz przyjacielowi zorganizować wyścigi gokartów, weekend na paralotni, skok na bungee.

Przed imprezą musisz skonsultować z panem młodym tylko dwie rzeczy: kto płaci i kogo zaprosić.

Jeśli chodzi o koszty, to jest to twoja sprawa. Ale jeżeli twoje konto świeci pustką, to nie stanie się nic strasznego, jeśli zaproponujesz gościom imprezę składkową.Image A i bohater wieczoru może się dołożyć. Listę zaproszonych przygotuj wspólnie z panem młodym. To w końcu jego goście - musi się z nimi dobrze czuć i bawić. Reszta to już twoja inwencja. Masz wolną rękę w organizowaniu atrakcji. Uważaj jednak, żebyś tydzień po świadkowaniu na ślubie nie stał się świadkiem na rozprawie rozwodowej. Nie każda narzeczona jest tak wyrozumiała jak Monica z serialu "Przyjaciele", która swojemu Chandlerowi sama zorganizowała i opłaciła striptizerkę.

Najtaniej i najprościej jest oczywiście zorganizować wieczór kawalerski na własnym gruncie.

Jeśli pan młody nie mieszka z przyszłą żoną, możecie spotkać się u niego. W przeciwnym razie lepiej zaproś wszystkich do siebie. Lepiej nie ryzykować - wyobraź sobie, że narzeczona postanawia sprawdzić, jak się bawicie, otwiera swoim kluczem drzwi do swojego mieszkania i staje w progu w momencie, kiedy impreza osiąga apogeum... Najprościej jest urządzić zwykłą męską popijawę. Po prostu usiąść przy wódce czy dobrej whisky i pogadać o tym, o czym kawaler z żoną nie pogada - piłce nożnej i kobietach, także o "byłych". Niektórzy zamiast wspominać byłe dziewczyny, wolą je zobaczyć. Stąd tradycja sprowadzania "eks" na wieczór kawalerski. Ma sens, tylko jeśli kawaler rozstał się z nimi w zgodzie. I upewnij się, czy któraś z nich nie zostawiła zbyt ciepłych wspomnień. Stąpasz po kruchym lodzie.

Niezbędnym elementem jest dla wielu zamówienie striptizerki. Taka rozrywka to koszt 100-500 zł za półgodzinny pokaz (plus dojazd). Upewnij się, że pan młody ma na to ochotę. I że wszyscy goście umieją trzymać język za zębami. Wystarczy zerknąć do internetu, by zorientować się, co kobiety myślą o takiej rozrywce.

A jeśli znudzi się wam siedzenie w domu, zawsze można ruszyć w miasto.

A kiedy kawalerowie ruszają w miasto, zacierają ręce właściciele klubów go-go. - Wizyta u nas jest żelaznym punktem programu większości wieczorów kawalerskich - mówi Włodzimierz Kania, menedżer legendarnego warszawskiego klubu Sophia.
Oprócz pań tańczących na sali dla wszystkich gości są też tańce indywidualne - jedna z tancerek robi prywatny show w loży, tylko dla kawalera. Taki prezent dla przyszłego pana młodego leży w twojej gestii - to ty musisz namówić tancerkę i zapłacić jej (ok. 50 zł).

ImageMenedżer Sophii zapewnia, że w jego lokalu nie zdarzają się awantury zazdrosnych panien młodych. - U nas nie ma żadnych "bocznych pomieszczeń", więc narzeczone wiedzą, że nic złego się nie dzieje. Często zdarza się, że to one odbierają swoich panów z imprezy nad ranem - opowiada menedżer. Coraz modniejsze są wieczory nietypowe. Jednym ze sposobów na oryginalny wieczór jest przedłużenie go o jakieś dwa dni. Ta moda przyszła z Wielkiej Brytanii, gdzie takie stag weekends ("stag" to tyle co samiec jelenia, "stag night" to po brytyjsku wieczór kawalerski; Amerykanie wolą mówić "bachelor party") od dawna są kołem zamachowym przemysłu turystycznego. Ostatnio także polskiego, bo Trójmiasto, Kraków, Warszawa stały się popularnymi kierunkami samczych wypraw młodych Anglików. - Od czasu wejścia na nasz rynek tanich linii lotniczych mamy coraz więcej takich gości - opowiada Kania.

-Robią imprezy tematyczne, ostatnio mieliśmy wieczór kawalerski w stylu więzienia Alcatraz.

Charakter wyjazdu zależy od ciebie - możesz zorganizować trzy dni clubbingu w Łodzi albo wycieczkę ze skrzynką wódki na Mazury. Ale nikt nie powiedział, że i w swoim mieście nie możesz mieć fajnego wieczoru kawalerskiego. Przepis podaje Bartek z Warszawy, który z kolegami doszedł do perfekcji w organizowaniu rozrywek dla "denata". - Bohater wieczoru nie może wiedzieć, co go czeka. My mamy plan, a delikwent spełnia nasze polecenia - mówi Bartek. Niektórzy wolą bardziej radykalne niespodzianki. "Mojemu kumplowi koledzy zainscenizowali porwanie: wybadali, gdzie będzie o jakiejś porze, zamaskowani napadli go i wywieźli"

To wchodzi w rachubę, jeśli przyjaciel nie cierpi na choroby serca. Najważniejsze i tak jest to, co dzieje się później.

- Za każdym razem robimy coś nietypowego - opowiada Bartek. - Jednego kolegę zabraliśmy na strzelnicę, z innym byliśmy na lodowisku. Dobrym pomysłem może być wyjście do kasyna. Lub coś naładowanego adrenaliną, np. skoki na bungee. To może okazać się świetnym treningiem przed samą ceremonią ślubną - niech kawaler poczuje, jak to jest, kiedy ziemia ucieka spod nóg, w uszach świszczy, a przed oczami robi się ciemno.

źródło: Logo
Image


gorzowski serwis ślubno-weselny
Gorzów Wlkp.
Free Mambo
W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Szczegółowe informacje o możliwości i sposobach obsługi plików cookies dostępne są w ustawieniach przeglądarki internetowej.